A A A

Stripping Basket to nic innego jak pojemnik na luźną linkę muchową.
Po co sobie w ogóle zawracać głowę jakimś koszykiem skoro można rzucić linkę luzem do wody czy położyć na brzegu?
Przykład nr 1:
Łowimy zestawem z tonącą linką. Luźny sznur zatapia się pod nogami. Przy rzucie musimy tą podtopioną linkę każdorazowo wyrywać z wody. Co zrobić żeby uniknąć tego denerwującego problemu? Pakujemy luźną linkę do koszyka.
Przykład nr 2:
Łowimy brodząc zestawem z pływającą linką. Na wodzie unoszą się strzępy zielska. Owe zielsko co jakiś czas hamuje naszą linkę w trakcie miedzywymachów. Co zrobić? Stripping Basket!
Przykład nr 3:
Łowimy z łodzi. Układamy sobie ładnie luźną linkę na dnie łódeczki. Teoretycznie bo co któryś tam rzut niesforna linka włazi nam pod stopę albo zahacza o sznur od kotwicy czy rączkę podbieraka... Stripping Basket!
Przykład nr 4:
Woda stojąca. Linke kładziemy na trawie. Niby wszystko idealnie gdyby nie kolejny supeł na lince psuje nam daleki rzut... Stripping Basket!

Ameryki nie odkryłem, koszyki na linkę mają w ofercie wszystkie większe muchowe firmy.
Tylko ta CENA! Kawałek plastiku potrafi wyciągnąć z naszego portfela kwotę trzech stów i więcej...

Tymczasem za około 10pln. jesteśmy w stanie szybko zrobić sobie owy stripping basket.
Moi znajomi korzystają ze sprawdzonego patentu - podnóżek dla dziecka co by dosięgało do kibelka marki a jakże IKEA. Cena nowego nieosiusianego to ok 17pln. Osiusiane na OLXie chodzą po 5-10pln ;)
Subiektywnie - owy podnóżek jest za mały, toteż znalazłem sobie inny pojemnik na linkę - koszyk CURVER model ALFA.
Instrukcja wykonania:
1. Kupujemy w markecie koszyk CURVER ALFA (lub podobny) za cenę ok 10pln.
2. W dnie wiercimy cztery duże otwory do odwodnienia koszyka
3. Po bokach robimy nacięcie na pasek z klamrą ze starych śpiochów (zamiennie sznurek lub inny pasek z pasmanterii)
Koniec.

Owy koszyk od Curvera ma jeszcze tę zaletę, że jest lekki a w dnie mamy idealne rynienki odprowadzające wodę do wywierconych przez nas otworów.


Przy zmianie muchy koszyk służy jako podpórka:

Gorąco zachęcam do zabierania koszyka nad wodę. Nie takiego na złowioną rybę, a właśnie takiego na luźną linkę. Bez koszyka łowienie dużym strimerem z tonąca linką to łowienie "za karę".

Poniżej znajdziecie ramkę filmu z kilkoma kadrami z Sanu.
Bez koszyka rzut na 20 i więcej metrów uznawałbym za sukces ;)
Wędzisko: Hand Made by Michał Migas 9,6m 9aftma
Linka: #9 Vision Big Daddy Intermedium
Mucha: Baitfish 4/0
Link do filmu: https://youtu.be/uX33Y4bXaFM