A A A

Kolejny argument "za" C&R.

W 2010r Piotr Zieleniak łowi w Sanie głowacice. Ryba mierzy równe 100cm i ma dziwnie zdeformowaną mordkę - brak jej lewych nożyczki.

 W 2015 roku Zielony łowi tę samą rybę. Miara pokazuje równe 110cm.

Rok później Piotrek Majowy łowi po raz kolejny tą samą gowatkę. Tym razem miara wskazuje 112cm.

Poprosiłem Piotra o kilka słów komentarza:

Przypuszczam, że często łowimy te same ryby - głowacice, lipienie, pstrągi czy szczupaki. Ta konkretna głowacica jest bardzo charakterystyczna więc jej rozpoznanie było łatwe. Ta ryba na przestrzeni lat miała sporo szczęścia bo nikt jej nie uśmiercił złym obchodzeniem się z okazem. Rozmiar potwierdza także inną tezę. Rzecz w tym, że głowacice długo żyją i wolno rosną, oznacza to, że przez pięć lat przybywa jej dosłownie kilka cm. co przeczy obiegowej opinii o rzekomej żarłoczności i szybkim wzroście. Myślę, że obecnie gdy cennych ryb jest mniej niż wędkarzy musimy je traktować w sposób szczególny. Jesteśmy ich opiekunami i na nas spoczywa odpowiedzialność za przetrwanie gatunku. Tym samym polecam zapoznanie się z zasadami C&R bo o zabijaniu cennych przyrodniczo gatunków nawet nie myślę.
Piotr Zieleniak