A A A

Filmowy tutorial wykonania prostego strimera z puchu marabuta.

Prezentowany strimek jest na tyle prosty do wykonania, że nawet bardzo początkujący adept nawijarki da sobie z nim rade.
Mucha nie wymaga drogich i trudno dostępnych materiałów a przy tym jest bardzo skuteczna.

Użyte materiały:
Haczyk: Akita AK111bl #8
Nić: Uni 8/0 czarna
Ogonek: czarny marabut + seledynowy flash
Tułów: czarny dubbing lis + królik
Przewijka: UniMylar #16 zielony
Główka: mosiężny seledynowy conehead 4,0 
Jeżynka 1: czarna kura szyja
Jeżynka 2: seledynowy kogut
Obciążenie: lameta ołowiana 0,7mm
Klej typu SuperGlue

Jeżeli chodzi o materiały - należy zwrócić uwagę na promienie marabuta jakich chcemy użyć do budowy ogonka muchy.
Jeżeli mamy taką możliwość - użyjmy "puszystych" promieni. Ogonek będzie zdecydowanie lepiej się prezentować od takiego zbudowanego z "ostrych" promieni.
Wyjaśnię na przykładzie.
Poniżej na zdjęciu pióro marabuta, które niespecjalnie nadaje się na ogonek strimera -"ostre", długie, cienkie promienie.

Promienie na zdjęciu poniżej są "puszyste" i grube - z takiego materiału budujemy ogon strimera.

Bardzo czesto trafiają się pióra, gdzie tylko szczyt promieni jest cienki. Po drobnej interwencji możemy również takie promienie wykorzystać.


Przytrzymujemy palcami szczyty promieni i po prostu je odrywamy. Nie używamy nożyczek! Odrywamy palcami.


Budując ogon strimera starajmy się nie przedobrzyć z ilością marabuta. Zbyt obfity ogonek nie będzie pracował i prowokował ryby do ataku.

Ważna jest również długość promieni na jeżynce oraz ich miękkość. Długą i sztywną jeżynką zmniejszamy szanse prawidłowego zacięcia ryby. Stąd na jeżynki takich strimerów wybieram zwykle pióra z kury, które są dużo miększe od piór koguta.
 

Połączenie czarnej muchy z seledynowym tagiem przy główce to niekwestionowana klasyka. Osobiście owe zestawienie doskonale sprawdzało mi się na Myczkowcach.

Inne sprawdzone zestawienia kolorystyczne: czarny z czerwonym oraz czarny z niebieskim.

Oczywiście możemy wykonać muchę z jedną jeżynką...







Nie bójcie się oczojebnych kolorów. Potrafią zaskoczyć na totalnym bezrybiu.

Na koniec kilka słów o MARABUCIE.
Marabut to ptak pod całkowitą ochroną wpisany do Czerwonej Księgi Gatunków. To co kupujemy w sklepie z napisem "puch marabuta" to w rzeczywistości  substytut w postaci piór indyka czy strusia.

POKRĘCENIA
Piotrek Majowy